IAS24.EU: Kolorowy Jarmark Holeński

28 lipca 2015 Off By ias24.eu

Brak słońca i lekki deszcz także mogą być sprzymierzeńcami organizatorów imprez plenerowych. Tak było w niedzielę 26 lipca podczas tegorocznego Jarmarku Holeńskiego w gminie Stary Brus.

Jego pomysłodawcy mieli poważne obawy czy pogoda nie pokrzyżuje ich planów. – Takie informacje docierały do nas z innych miejsc w regionie, gdzie burze i obfity deszcz dezorganizowały podobne imprezy. Na szczęście udało się zrealizować cały program jarmarku, przy licznym udziale publiczności. Wiele osób, które spędzają urlop nad pobliskimi jeziorami podkreślało, że chcieli odpocząć od upałów i zamiast nad wodą spędzili czas na naszej imprezie – podsumowuje Alina Karabowicz, przewodnicząca Towarzystwa Miłośników Skansenu Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia, które było głównym organizatorem jarmarku.

Oprócz publiczności dopisali wystawcy, wśród których ogromnym zainteresowaniem cieszyło się stoisko z potrawami tatarskimi spod Białegostoku, które po raz pierwszy pojawiło się w Holi.

Nie zawiedli również inni twórcy, w tym osoby, które przyjeżdżają do Holi od 1996 roku, czyli od pierwszego jarmarku.

W sumie na tegorocznej imprezie swoją ofertę prezentowało ponad 150 wystawców, nie tylko z Lubelszczyzny, ale również z innych części kraju. Podczas kiermaszu sztuki ludowej goście mogli nacieszyć oczy i kupić m.in. w rzeźby, obrazy, wyklinę i kompozycje kwiatowe, a także kilimy, dywany i inne wyroby tkackie, serwety i bieżniki wykonane haftem krzyżykowym oraz witraże.

Dużą popularnością cieszyły się pokazy bednarstwa Zofii i Mariana Rzepeckich z Rejowca Fabrycznego, garncarstwa Piotra Skiby z Jadwisina koło Piask oraz kowalstwa artystycznego w wykonaniu Łukasza Wnukowskiego i Krzysztofa Moczydły z Chełma. – Jeden z kowali rozstawił swoje palenisko już w sobotę, z czego skrzętnie skorzystali goście, którzy w bardziej „kameralnym” towarzystwie, jeszcze przed niedzielnym jarmarkiem, chcieli obejrzeć nasz skansen – mówi Alina Karabowicz.

Znaleźli się także chętni do udziału w warsztatach malowania ceramiki i garncarskich. Były to przeważnie dzieci i młodzież w wieku od 3 do kilkunastu lat m.in. z Krakowa, Łodzi, Sopotu i Szczecina oraz z kilku miast na Śląsku.

Głównym elementem dorocznego spotkania było nabożeństwo ku czci Świętego Antoniego Peczerskiego, któremu w zabytkowej cerkwi, pochodzącej z początku 18 wieku, przewodniczył Ordynariusz Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej Abel. Po liturgii uczestnicy przeszli do skansenu, gdzie odbywał się jarmark. Na scenie prezentowały się „Brusowianki” ze Starego Brusa, „Poleska Nuta” i „Wesołe Sąsiadki” z miejscowości Kołacze, a także „Siedliszczanie znad Wieprza” z Siedliszcza, „Jarzębina” z Czułczyc koło Chełma, „Sosna” z Sosnowicy, „Poleskie Echo” z Wytyczna w gminie Urszulin, „Ale Babki” z Dorohuska, „Kresowianki” z Włodawy”, „Nowina” z Moszczony Królewskiej koło Siemiatycz i chór „Pojezierze” z Uścimowa.

Występy rozpoczęła „Kalina” z Białorusi, a zakończyły „Mołodyczki” z Ukrainy, które porwały publiczność do wspólnej zabawy.

Tegorocznemu kiermaszowi towarzyszyły wystawy w wiatraku, gdzie można oglądać „stużki”, czyli naczynia słomiane, które były dawniej używane do zbierania jagód, albo przechowywania kasz czy zbóż oraz ptaszki wykonane przez Mariana Ścisła z Zabiela koło Radzynia Podlaskiego.

(fot. A. Babczuk/UG Stary Brus)